Lampeczki świecące zresztą zostały zrobione przez mojego męża z mini żarówek (kolorowych o wymiarach 10x3 mm)które zostały połączone równolegle , kabelków i bateryjek w sumie -6 volt.
A teraz efekt naszej dłubaniny

planowana jest inna szafka robiona ręcznie i oczywiście ława która tez będzie własnoręcznie zrobiona.
a sam zlew z obciętej zakrętki od dezodorantu i pomalowanej srebrnym lakierem do paznokci.